Pakistan-Pakistańskie ciężarówki

Kiedy pierwszy raz zobaczyłem prawdziwą Pakistańską ciężarówkę na granicy Irańsko-Pakistańskiej już nie mogłem się doczekać jak opuszczę eskortę policyjną i uda mi się nią przejechać , mimo że nie jestem specjalnie fanem motoryzacji to w tym wypadku podziwiałem osłupiały ciesząc się i zarazem zbierając szczękę z ziemi za każdym razem jak je widziałem .Każda z nich jest niepowtarzalna i ma swój charakterystyczny wygląd w zależności od regionu.Raczej nie zdarzyło mi się widzieć dwóch takich samych przez cały miesiąc podróżowania po Pakistanie.Dostojnie i z gracją prezentują swoje piękno przy okazji wydają z siebie dźwięk który dochodzi z wiszących łańcuszków i dzwoneczków.Demonami prędkości to one nie są bo tu akurat śmiało można powiedzieć że wleką się jak żółwie.Dla przykładu odległość z granicy Taftan do Qwetty jadą 4 dni a jest to coś koło 400 kilometrów ,a z Karaczi do Górzystych regionów zdarza się że z powrotem ponad miesiąc.Niektóre jadą na tyle wolno że można za nimi biec truchcikiem i spokojnie dotrzymałoby się tępa ale właśnie w tym cały ich urok są powolne ale za to wytrzymałe i rzadko kiedy odmawiają posłuszeństwa.Warto wspomnieć o tym z czego się robi całość,głównie kabina jest obudowana drewnianym stelażem do którego są przymocowane wszystkie elementy ale zdarzało się (szczególnie na północy kraju) że prawie cała kabina była z drewna i do tego były charakterystyczne rzeźbienia.Choć spotyka się już bardziej nowoczesne z plastikowymi dodatki i one także mają swój urok a wszystkie dodatki są wyrabiane w specjalnych warsztatach na zamówienie.

Ciężarówka wjeżdżająca do Skardu

Od pustyń Beludżystanu po góry Karakorum i Hindukusz każdego dnia przemierzają w ciężkich warunkach drogi daleko odbiegające od naszych norm.Są w stanie przewozić różnego rodzaju towary w dodatku że to jest Pakistan i tutaj się ładuje po brzegi . Szczególnie utkwiła mi sytuacja która miała miejsce już na Karakorum Highway w górzystych rejonach.Podjazdy pod górę zaczęły się ekstremalne do tego stopnia że kierowca podjeżdżał kilkadziesiąt metrów i stawał a w między czasie musiałem podkładać kamienie pod koła żeby ciężarówka nie stoczyła się w dół na jadące niżej ciężarówki lub po prostu w przepaść.Warto wspomnieć że dla wielu kierowców ciężarówka jest w pewnym sensie domem.Spędzają tam mnóstwo czasu szczególnie jak wspominałem że trasa potrafi pochłonąć miesiąc czasu w jedną stronę a do domu wracają na zaledwie kilka dni lecz są kierowcy że ciężarówka dosłownie jest ich domem! Przeważnie w ciężarówce są dwie osoby także kierowca ma swojego pomocnika który zajmuje się dosłownie wszystkim.Od naprawiania przez usuwanie kamieni z drogi po gotowanie.

Można i tak

Jammu & Kashmir

Więc pomijając fakt że są po prostu śliczne i można je nazwać jeżdżącą choinką to jest coś jeszcze co wpływa na to że są wyjątkowe w swoim rodzaju.Zazwyczaj koło skrzyni biegów znajduje się kilka lub kilkanaście przycisków klaksonu i każdy o innej tonacji co za tym idzie zamieniają się w estradę na kółkach,zdarzało się że ciężarówki jeszcze nie było widać ale za to bardzo dobrze słychać.Ciekawym doświadczeniem było jak kierowca pozwalał operować tymi klawiszami to najzwyczajniej siedziałem i grałem przeróżne melodie,oczywiście nie było to niczym nadzwyczajnym bo tutaj każdy trąbi nawet wtedy kiedy nie ma powodu.

W środku jest równie ciekawie

Ciężarówka jadąca przez Beludżystan

W środku jest równie kolorowo jak na zewnątrz,wchodząc do takiej kabiny jest się otoczonym przeróżnymi gadżetami.Sztuczne kwiaty,dzwoneczki,frędzelki i innego rodzaju wisiorki a wszystko jest tak rozmieszczone że praktycznie nie ma skrawka bez ozdób. Widok kierowcy zza kierownicy w większości przypadków jest nieco ograniczony bo nie dość że ma przed sobą wspomniane ozdoby to jeszcze nalepki i różne napisy na szybie.I teraz wyobraźcie sobie taką ciężarówkę przetaczającą się przez Europejskie drogi.Nie ma co ukrywać ,policja bardzo szybko by się zainteresowała pojazdem i z marszu zostałby odholowany a kierowca uznany za szaleńca.A w Pakistanie czymś nienaturalnym by było gdyby pojazd był ogołocony z ozdób.A w naszym Świecie jazda ze źle zamontowaną choćby nawigacją na przedniej szybie budzi kontrowersje.

Noc na dachu ciężarówki

Wśród kierowców panuje niepisana nutka rywalizacji , kto ma piękniejszą ,która jest bardziej zadbana i rzeczywiście traktują ją niczym własną kobietę , w każdej wolnej chwili doglądają,sprawdzają czy wszystko jest jak należy i szczególnie widać to na parkingach gdzie nocują kierowcy.Warto też wspomnieć że niektórzy śpią w ciężarówce inni zaś w knajpkach znajdujących się na parkingu lub po prostu jak ja, na dachu , wrażenia niezapomniane!

Można trafić obudowane drewnem,szczególnie na północy kraju

Parking ciężarówek

Myśląc o Pakistanie jednymi z pierwszych obrazów przychodzą mi właśnie jeżdżące tam ciężarówki są bez wątpienia znakiem rozpoznawczym Pakistanu i każde spotkanie z nimi było jakąś przygodą.Można sobie zadać jedno pytanie, skąd taka moda na przystrajanie takich ciężarówek bo głównie ich zadaniem jest przewożenie towarów choć czasami miałem wrażenie że jest to nieopłacalne ze względu na ich prędkość ale już mniejsza o to.Tak jak wcześniej wspomniałem że kierowcy prześcigają się w udoskonalaniu i tuningowaniu swoich perełek ale przede wszystkim jest to tradycja zakorzeniona w ludziach dzięki czemu mają one swoje miejsce na Świecie i są wpasowane w Pakistańskie życie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Translate »