Dziś mija 2 miesiące podróży , i przekraczam tego dnia granice Chiny-Laos . Rano poszedłem zjeść śniadanie i ruszyłem dalej w drogę . Szedłem ulicą gdzie ruch nie był za duży ale było co podziwiać . Wszystko co po za, Dalej . .

Z racji tego że moje rozbicie namiotu było jednym z bardziej aroganckich trzeba było się szybko zwijać rano , aut było co raz więcej , a bardziej widoczny nie mogłem być .  Żeby to jeszcze było gdzieś na uboczu to, Dalej . .

Udałem się dalej w miasto , najgorsze było to że drogi nie były opisane , bynajmniej te które mnie interesowały . Ale nie to było najwiekszym problemem , cała sieć autostrad rozciągała się na platformach zatem bardzo cieżko było mi, Dalej . .

Tak jak obiecali , przyjechali i mnie obudzili . Bruce Lee pomógł mi złożyć namiot i pojechaliśmy do centrum Panzhihua po jego mamę , w hotelu u nich wziąłem prysznic i poszliśmy na śniadanie . Następnie zawieźli mnie na bramki, Dalej . .

O 6 rano obudziła mnie Li zjedliśmy śniadanie i poszedłem w drogę . Zrobiłem ok 3 kilometrów , wciąż idąc pod górkę i znalazłem się na bramkach przy autostradzie . Stanąłem jakieś 100 metrów od nich i stałem niecałą godzinę, Dalej . .

Rano zacząłem się pakować i doprowadzać namiot do porządku bo w miejscu gdzie byłem rozbity , deszcz poprzedniej nocy stworzył prawdziwe błotne bajorko . Podłoga w namiocie była wilgotna ,w niektórych miejscach przemoczona . Opuszczając posesję na na której się, Dalej . .

Obudził mnie traktor próbujący dostać się na brzeg rzeki , z tego miejsca wybiera się najlepsze kamienie i są potem szlifowane , w kilku miejscowościach widziałem je na wystawach i są bardzo ładne , cena też jest spoko . Zrobiłem, Dalej . .

Póki co sprawnie udaje mi się wydostawać z miast położonych w górach , dlatego ze nie są aż tak rozległe i przeważnie przez miejscowość prowadzi jedna główna droga , więc nie da się błądzić . Od Songfan jechałem ciągle po, Dalej . .

Rozbijając się poprzedniego dnia byłem pewien że miejsce jest nieuczęszczane przez miejscowych.Rano pierwsze co obudziła mnie krowa próbująca zjeść mi namiot , następnie młody chłopak ciekawy tego co spotkał na swojej drodze.Później już leżałem do momentu aż mi się zrobiło gorąco., Dalej . .

Już nie pamiętam , ale od dawna nie było mi dane tak się wyspać jak tej nocy , hotel miałem wykupiony do godziny 12 , więc miałem czas na słodkie lenistwo i porządne przepakowanie się . I właśnie postanowiłem gruntownie, Dalej . .