Już nie pamiętam , ale od dawna nie było mi dane tak się wyspać jak tej nocy , hotel miałem wykupiony do godziny 12 , więc miałem czas na słodkie lenistwo i porządne przepakowanie się . I właśnie postanowiłem gruntownie, Dalej . .

Rano obudzili mnie rolnicy szepczący coś koło namiotu . Kiedy wyszedłem na zewnątrz wyglądali jakby zobaczyli ducha po chwili zniknęli . Z tego miejsca udałem się z chłopakiem wracającym z pracy , dojechaliśmy do centrum i tam pomógł mi znaleźć, Dalej . .

No i jazda po bandzie czyli łapanie stopa na chińskiej autostradzie . Z samego rana stanąłem i oczywiście nawet nie wracałem się na bramki . Najzwyczajniej na świecie stanąłem koło barierki z plecakiem i ku mojemu zaskoczeniu zatrzymały się dwa, Dalej . .

Szedłem ulicą w stronę autostrady , byłem już sporo za miejscowością i kiedy udało się złapać stopa , jakoś nie do końca pani kierująca samochód zrozumiała moje intencje i zamiast jechać z nią na autostradę pojechała do centrum Jiayuguan czyli, Dalej . .

Tak jak zaplanowałem że dziś pojawię się w Jiayuguan i tak się stało . Małym pocieszeniem jest fakt że opuściłem prowincję Sinciang i wkroczyłem do Gansu finałem tego jest że pojawiły się na drogowskazach angielskie nazwy miast , jest to, Dalej . .

Tym razem obudziłem się sam . Spakowałem na spokojnie i pojechaliśmy jeszcze na śniadanie do miasta , po powrocie jeszcze pogadaliśmy trochę , oczywiście wymieniliśmy się adresami . Cała rodzina przygotowała mi paczkę na drogę . Pół arbuza , pełno, Dalej . .

Wyspałem się jak nigdy.Przyszedł po mnie Li Yong Hong bo mielimy jechać z jego cała rodzina na śniadanie do miasta. Podjechaliśmy do typowej Chińskiej knajpki i tam zjedliśmy ostro,smacznie i do syta z większym naciskiem na ostro.Po powrocie usiedliśmy przy, Dalej . .

Tak jak przeważnie w nocy był lekki chłód to teraz dość duszno , a dlatego bo autostrada idzie wzdłuż pustyni Gobi . Rano poszedłem jeszcze pokręcić się koło miasta i ruszyłem w dalszą drogę , z Korli wydostałem się szybko . Stanąłem na parkingu, Dalej . .

Rano wyszedłem z namiotu , okazało się że rozbiłem się na placu budowy .Pogoda nie odpuszczała , gorąco po prostu istry żar z nieba. Zaszedłem rano do pobliskiego sklepu , ale nie zapuszczałem się do centrum Aksun . Następnie udałem, Dalej . .

Z Aleksandrem wstaliśmy wcześnie rano.Pokręciliśmy się chwilę po hostelu i udaliśmy się na zakupy , zostawiając wszystko w hostelu , obaj chcieliśmy kupić sobie kartę sim z internetem ,więc od razu udaliśmy się w jej poszukiwaniu . Byliśmy w centrum, Dalej . .

Translate »