Chiny-Ucieczka z bramek

Szedłem ulicą w stronę autostrady , byłem już sporo za miejscowością i kiedy udało się złapać stopa , jakoś nie do końca pani kierująca samochód zrozumiała moje intencje i zamiast jechać z nią na autostradę pojechała do centrum Jiayuguan czyli jeszcze dalej niż wcześniej , odstawiając mnie przy autobusach . Mimo że starałem się jej wyjaśnić że nie szukam autobusu ani taksówki , kiwała głową uśmiechając się . Czasem bariera językowa jest nie do przeskoczenia , mimo moich starań i kreatywności . Także będąc już w centrum wstąpiłem na pobliski bazar , kupiłem coś do jedzenia . Z racji tego że upał doskwierał w sumie jak codziennie to trochę posiedziałem koło bazaru i dopiero ruszyłem na wylotówkę z miasta . Szło się dość długo bo miejscowość była bardzo duża , kiedy udało się wydostać na koniec miasta , stanąłem przy wjeździe na wiadukt prowadzący do Jiuguan oddalona miejscowość o 10 kilometrów . Postałem chwile przy okazji spędzając czas z Panem siedzącym bez celu przy drodze . Spore miasta porównywalne do Warszawy a na mapie zaledwie mała kropeczka . Udało się dojechać do Jiuguan z młodym chłopakiem który wysadził mnie kolo centrum , tam znalazłem mały ogród i tez trochę odpocząłem gasząc pragnienie wodą która była przeznaczona do podlewania właśnie tego ogrodu . Do wylotówki musiałem znowu przejść całe miasto . Patrząc na tą metropolie można mieć przykład jak Chiny się rozwijają , bardzo duża ilość wieżowców w czasie budowy . Idąc drogą zatrzymał się chłopak i kazał wskakiwać na jakby motor z przyczepka maszyna . Wszechobecna w Chinach , więc siedziałem na pace , a później było mi dane samemu kierować ta maszynę . Po dłuższej chwili przy średnim ruchu miałem transport do Qinshui , nie wiem czy plus czy minus ale byłem po za autostradą więc jechałem przez malutkie miejscowości . I do takiej właśnie trafiłem . Posiedzialem chwile z dziewczyna która grała tak po prostu na ulicy przed domem na nieznanym mi instrumencie , przy tym otaczała ją gromadka dzieci które czasem nawet śpiewały i także próbowały gry . Musze stwierdzić że robi wrażenie gra na tym czymś . Idąc w stronę bramek na autostradę szedłem piękną aleją z widokiem na góry w oddali za miastem . Prawdziwy cyrk zaczął się kiedy doszedłem do bramek prowadzących na autostradę . Problem był już mi znany , mianowicie obsługa nie pozwalała mi przejść dalej niż bramki . Jakimś cudem udało mi się namówić żeby stanąć kawałek za i łapać okazję . Jednak już dzień powoli się kończył i musiałem znaleźć sobie miejsca na nocleg . Dobrze wiedziałem że ciężko będzie mi następnego dnia złapać przy bramkach ze względu na malutki ruch . Więc postanowiłem że wstanę rano i udam się na autostradę . Wiem jak to brzmi ale łapanie stopa na autostradzie miałem już za sobą i to nie raz więc uznałem że i tym razem będzie to dobre rozwiązanie . Największy problem był w tym że oni za wszelką cenę chcieli żebym rozbił się koło ich budynku , dzięki czemu mieliby na mnie oko w razie gdybym wpadł na pomysł wejścia na autostradę . W końcu musiałem pokazać że rozbijam się koło budynku i tak zrobiłem co jakiś czas ktoś przychodził patrzeć jak mi idzie . Zostałem sam ! wykorzystałem chwilę że pracownicy zajęli się czymś i udało mi się przedostać na autostradę , w prawdzie musiałem się spieszyć żeby nie zostać zauważonym jak idę w jej stronę bo szedłem przez spory kawałek pustynnego stepu , zniknąłem za wydmą wiedziałem że jutro wejdę na autostradę i złapie bez problemu stopa . Zapadła szarówka i rozbiłem się koło pola z jakimiś uprawami do autostrady miałem jakieś 50 metrów .

DSCF7871-002

DSCF7874

DSCF7876

DSCF7877

DSCF7878

DSCF7879

DSCF7881

DSCF7882

DSCF7884

DSCF7885

DSCF7887

DSCF7888

DSCF7890

DSCF7895

DSCF7902

DSCF7904

DSCF7906

DSCF7910

DSCF7932

DSCF7933

DSCF7945

DSCF7949

DSCF7952

One Comment on “Chiny-Ucieczka z bramek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Translate »